Mediator też człowiek.
Czy mediator może popełnić błąd?
Dla wielu osób mediator jest kimś w rodzaju strażnika rozmowy. Osobą bezstronną, spokojną i doświadczoną.
Taką, która zawsze wie, co zrobić. I rzeczywiście — od mediatora oczekuje się wysokich kompetencji, wiedzy oraz odpowiedzialności.
Czy oznacza to jednak, że mediator jest nieomylny?
Nie.
Mediator jest człowiekiem. A człowiek może popełnić błąd. Warto o tym mówić otwarcie. Nie po to, by podważać zaufanie do mediacji.
Wręcz przeciwnie.
Po to, by lepiej zrozumieć, czym jest dobra mediacja i czego uczestnicy mają prawo oczekiwać od osoby prowadzącej ten proces.
Czy błąd mediatora zawsze oznacza złą mediację?
Nie. Tak samo jak pojedynczy błąd lekarza nie oznacza automatycznie złego leczenia, a pojedyncza pomyłka nauczyciela nie przekreśla jego kompetencji.
Każdy proces mediacyjny jest inny. Każdy konflikt jest inny. Każdy człowiek jest inny.
Dlatego mediator nie jest oceniany przez pryzmat tego, czy mediacja zakończyła się ugodą. Powinien być oceniany przez pryzmat jakości procesu, który prowadził.
I właśnie tutaj pojawia się przestrzeń do rozmowy o błędach.
Jakie błędy mogą pojawić się podczas mediacji?
Niektóre są drobne.
Inne mogą mieć ogromny wpływ na przebieg całego procesu.
Do najczęstszych należą:
Niedostateczne dbanie o równowagę stron
Jedna ze stron zaczyna dominować rozmowę. Druga stopniowo się wycofuje. Mediator nie reaguje wystarczająco szybko. W efekcie jedna osoba przestaje mieć poczucie realnego wpływu na przebieg mediacji.
Zbyt szybkie skupienie się na rozwiązaniu
Czasami mediator koncentruje się na ugodzie, zanim strony zdążą opowiedzieć o swoich potrzebach i emocjach. Wówczas uczestnicy mogą mieć poczucie, że próbuje się rozwiązać problem, którego jeszcze nikt nie zrozumiał.
Niedostrzeganie emocji
Konflikty rzadko dotyczą wyłącznie faktów. Bardzo często pod powierzchnią znajdują się złość, żal, poczucie krzywdy czy rozczarowanie.
Jeżeli mediator całkowicie pominie ten obszar, rozmowa może utknąć w miejscu.
Nadmierna bierność
Mediator powinien być bezstronny. Nie oznacza to jednak, że powinien być bierny.
Czasami brak reakcji również staje się błędem. Zwłaszcza wtedy, gdy zagrożona jest równość stron, bezpieczeństwo rozmowy lub inne podstawowe zasady mediacji.
Skąd uczestnik mediacji może wiedzieć, że coś jest nie tak?
Nie trzeba znać procedur ani teorii mediacji. Bardzo często pierwszym sygnałem jest własne odczucie.
Jeżeli przez dłuższy czas masz poczucie, że:
- nie możesz się wypowiedzieć,
- Twoje potrzeby są pomijane,
- jedna ze stron całkowicie dominuje rozmowę,
- mediator nie reaguje na zachowania naruszające zasady,
- przestajesz czuć się bezpiecznie,
warto zatrzymać się i zastanowić nad przyczyną tych odczuć.
Nie oznacza to automatycznie błędu mediatora, ale oznacza, że na pewno trzeba o tym porozmawiać.
Czy uczestnik mediacji może zwrócić mediatorowi uwagę?
Tak. I moim zdaniem powinien mieć taką możliwość.
Mediacja opiera się na dialogu. Dotyczy to również relacji pomiędzy stronami a mediatorem.
Jeżeli coś budzi Twoje wątpliwości, możesz o tym powiedzieć. Dobry mediator nie potraktuje tego jako ataku. Potraktuje to jako ważną informację dotyczącą procesu.
Czy jeden błąd przekreśla mediację?
Nie zawsze. Bardzo wiele zależy od tego, czy zostanie zauważony i naprawiony.
Największym zagrożeniem nie jest sam błąd. Największym zagrożeniem jest brak refleksji nad nim.
Mediator, który analizuje swoją pracę, rozwija się i wyciąga wnioski, staje się lepszym mediatorem z każdą kolejną sprawą. Mediator przekonany o własnej nieomylności przestaje się rozwijać.
Dlaczego warto o tym mówić?
Ponieważ mediacja nie jest magicznym procesem. Tworzą ją ludzie. Strony konfliktu. Pełnomocnicy. Mediator.
Każdy z nich może popełnić błąd.
Najważniejsze jest jednak to, by nie tracić z oczu celu mediacji. Nie jest nim perfekcyjna rozmowa. Nie jest nim idealny mediator. Nie jest nim nawet ugoda za wszelką cenę.
Celem jest stworzenie przestrzeni, w której ludzie mogą próbować rozwiązać swój konflikt w sposób świadomy, bezpieczny i oparty na wzajemnym szacunku.
Co warto zapamiętać?
Mediator może popełnić błąd, jak każdy inny człowiek, co nie świadczy automatycznie o braku kompetencji.
Warto jednak pamiętać, że uczestnicy mediacji mają prawo oczekiwać przestrzegania zasad, bezpieczeństwa rozmowy i odpowiedniego prowadzenia procesu.
Bo dobra mediacja nie polega na nieomylności mediatora.
Polega na odpowiedzialności za ludzi, którzy powierzają mu jedną z najważniejszych rozmów swojego życia.