Biblioteka wiedzy · granice mediacji

Nie każdy konflikt
kończy się
mediacją.

Mediacja tworzy możliwość rozmowy. Nie może jednak stworzyć za uczestników gotowości, by wysłuchać drugiej strony i rozważyć rozwiązanie inne niż własna wygrana.

01 różne osoby · różne potrzeby 02 dialog wymaga minimalnej gotowości 03 brak mediacji nie jest moralną oceną

Dwa różne cele

Nie każdy wchodzi w konflikt z tą samą intencją.

Silne emocje nie wykluczają mediacji. Kluczowe jest to, czy obok złości i poczucia krzywdy pozostaje choćby minimalna przestrzeń na rozmowę.

01 Cel: rozwiązanie

„Chcę znaleźć wyjście, które będzie możliwe również dla mnie.”

Potrzeby własne pozostają ważne. Jednocześnie istnieje gotowość, by sprawdzić, czy możliwe jest rozwiązanie uwzględniające sytuację obu stron.

02 Cel: rozstrzygnięcie

„Potrzebuję, żeby ktoś wskazał, kto ma rację.”

Dla części osób najważniejsze jest formalne potwierdzenie stanowiska. Wtedy właściwszą potrzebą może być decyzja sądu, a nie wspólne tworzenie rozwiązania.

Gdy konflikt narasta

Początkowy problem może zejść na dalszy plan. Na pierwszy wysuwa się potrzeba wygranej.

Im dłużej trwa spór, tym łatwiej przestać patrzeć na to, co można rozwiązać, i zacząć skupiać się wyłącznie na obronie własnego stanowiska.

01Początek

Konkretny problem.

Różnica dotycząca decyzji, pieniędzy, relacji albo sposobu działania.

02Napięcie

Obrona stanowiska.

Coraz ważniejsze staje się wykazanie, że to własna interpretacja jest właściwa.

03Eskalacja

Potwierdzenie racji.

Pierwotny problem ustępuje potrzebie wykazania, że druga osoba postąpiła niewłaściwie.

04Zmiana celu

Wygrana zamiast rozwiązania.

Im silniejsza koncentracja na zwycięstwie, tym trudniej dostrzec inne możliwości.

Bez etykietowania

Gotowość do mediacji nie dzieli ludzi na dobrych i złych.

Ludzie różnie przeżywają konflikt i mają różne potrzeby. Jedni chcą przede wszystkim porozumienia. Inni potrzebują formalnego rozstrzygnięcia przez sąd.

Mediacja nie powinna służyć do oceniania żadnej z tych postaw. Powinna uczciwie sprawdzać, czy istnieją warunki do dobrowolnej, bezpiecznej i rzeczywistej rozmowy.

Minimalny próg

Mediacja nie wymaga zgody. Wymaga gotowości, by zgodę choćby rozważyć.

Uczestnicy nie muszą na starcie myśleć podobnie. Nie muszą też rezygnować z własnych potrzeb. Potrzebna jest jedynie przestrzeń na trzy podstawowe działania.

01 Powiedzieć

Nazwać własne potrzeby bez rezygnowania z nich.

02 Usłyszeć

Pozwolić drugiej stronie przedstawić jej perspektywę.

03 Rozważyć

Sprawdzić rozwiązanie inne niż pełne zwycięstwo jednej osoby.

Rozmowa to nie kapitulacja

Gotowość do dialogu nie oznacza, że masz ustąpić.

Możesz wyraźnie chronić własne granice, potrzeby i interesy, a jednocześnie sprawdzić, czy istnieje rozwiązanie, które nie wymaga dalszej walki.

NIE OZNACZA
  • rezygnacji z własnych potrzeb,
  • zgody na każdą propozycję,
  • ustępowania za wszelką cenę,
  • uznania racji drugiej strony.
MOŻE OZNACZAĆ
  • jasne nazwanie własnych granic,
  • lepsze zrozumienie sytuacji,
  • sprawdzenie różnych możliwości,
  • świadomą decyzję o dalszej drodze.

Najważniejsza myśl

Trwanie w konflikcie bywa automatyczne. Rozmowa często wymaga większej odwagi.

Odwagi, by powiedzieć, co jest naprawdę ważne. Odwagi, by usłyszeć coś niewygodnego. I odwagi, by wybrać rozwiązanie zamiast potrzeby pokonania drugiej osoby.

Co warto zapamiętać?

Mediacja jest możliwością. Nie obowiązkiem.

Najlepiej działa wtedy, gdy obie strony są gotowe przynajmniej rozważyć dialog i wysłuchać wzajemnych argumentów.

Gdy tej gotowości nie ma, formalne rozstrzygnięcie może być bardziej adekwatną drogą. Uczciwe rozpoznanie tej granicy także jest elementem odpowiedzialnej praktyki mediacyjnej.

Mediacje V.I.A.

Nie musisz dziś wiedzieć, czy mediacja zakończy konflikt.
Możesz sprawdzić, czy jest na nią przestrzeń.

Bezpłatna konsultacja może pomóc uporządkować sytuację i możliwe dalsze kroki.

Umów bezpłatną konsultację