Dobrowolność mediacji - dlaczego zgoda nie może być tylko formalnością.
Wyobraź sobie, że ktoś proponuje Ci udział w mediacji. Być może jest to druga strona konfliktu. Być może Twój pełnomocnik. A może sam sąd skierował sprawę do mediacji i właśnie otrzymałeś stosowne postanowienie.
Co czujesz? Nadzieję, niepewność, a może złość? Niezależnie od odpowiedzi, warto wiedzieć jedną pewną rzecz.
Jedną z najważniejszych zasad mediacji jest dobrowolność. I choć brzmi ona bardzo prosto, w praktyce ma ogromne znaczenie dla całego procesu.
Czym jest dobrowolność mediacji?
Najprościej mówiąc, oznacza ona, że nikt nie może zostać zmuszony do zawarcia ugody. Nikt nie może zostać zmuszony do zmiany swojego stanowiska. Nikt nie może zostać zmuszony do zaakceptowania rozwiązania, którego nie uważa za słuszne.
Mediacja opiera się na decyzjach stron. To uczestnicy konfliktu określają:
- czy chcą rozmawiać,
- o czym chcą rozmawiać,
- jakie rozwiązania chcą rozważyć,
- oraz czy ostatecznie chcą zawrzeć porozumienie.
Mediator nie podejmuje tych decyzji za nich.
Ale przecież sąd skierował mnie do mediacji...
To jedna z najczęstszych wątpliwości. Wiele osób otrzymując postanowienie sądu o skierowaniu sprawy do mediacji odnosi wrażenie, że musi w niej uczestniczyć. Tymczasem nawet mediacja prowadzona na podstawie skierowania sądu zachowuje swój dobrowolny charakter. Można nie wyrazić zgody na mediację. Można zrezygnować z udziału w niej. Można także zakończyć mediację, jeżeli uznamy, że nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
To bardzo ważne. Bo mediacja nie jest kolejnym etapem procesu sądowego. Jest szansą na rozmowę. A rozmowa ma sens wyłącznie wtedy, gdy uczestniczą w niej osoby, które same podjęły taką decyzję.
Czy dobrowolność oznacza, że trzeba być gotowym na ugodę?
Nie. To jeden z największych mitów dotyczących mediacji. Wiele osób odkłada decyzję o mediacji, ponieważ uważa, że nie jest jeszcze gotowych na kompromis. Tymczasem przystępując do mediacji nie trzeba być gotowym na ugodę. Wystarczy być gotowym do rozmowy. To jest ogromna różnica.
Można uczestniczyć w mediacji i nadal mieć wątpliwości. Można nie znać rozwiązania. Można nie wiedzieć, czy porozumienie jest w ogóle możliwe.
Mediacja jest właśnie przestrzenią do poszukiwania odpowiedzi na te pytania.
Co dzieje się, gdy dobrowolność staje się tylko formalnością?
Wyobraźmy sobie sytuację, w której jedna ze stron przychodzi na mediację wyłącznie dlatego, że czuje presję. Nie chce rozmawiać i nie ufa drugiej stronie. Nie wierzy w możliwość porozumienia. Ale pojawia się na spotkaniu, ponieważ uważa, że nie ma wyboru.
Formalnie wszystko się zgadza, jednak praktycznie bardzo często pojawia się problem. Osoba, która nie uczestniczy w mediacji z własnej decyzji, zwykle nie angażuje się w rozmowę. Nie mówi o swoich potrzebach. Nie szuka rozwiązań. Nie buduje porozumienia a jej głównym celem staje się zakończenie spotkania.
Dlatego mediatorzy tak dużą wagę przywiązują do dobrowolności. Nie dlatego, że wymaga tego procedura a dlatego, że bez niej bardzo trudno stworzyć przestrzeń do prawdziwej rozmowy.
Czy można zrezygnować z mediacji?
Tak. Dobrowolność nie kończy się w dniu wyrażenia zgody na mediację. Towarzyszy stronom przez cały proces. Jeżeli w trakcie mediacji uznasz, że nie jesteś gotowy do dalszych rozmów, możesz zrezygnować. Jeżeli potrzebujesz więcej czasu, możesz o tym powiedzieć. Jeżeli uważasz, że obecny moment nie sprzyja porozumieniu, masz prawo zakończyć udział w mediacji.
Nie oznacza to porażki ani zamknięcia drogi do mediacji w przyszłości. Czasami ludzie potrzebują więcej czasu lub zwyczajnie muszą uporządkować emocje. Zdarza się, że dopiero po kilku miesiącach są gotowi do rozmowy, która wcześniej była niemożliwa.
Dlaczego dobrowolność jest tak ważna?
Ponieważ mediacja nie polega na przekonywaniu ludzi do określonych rozwiązań. Jej celem nie jest wywarcie presji czy zmuszanie kogokolwiek do kompromisu. Mediacja ma stworzyć warunki, w których strony same będą mogły podjąć decyzje dotyczące swojej przyszłości.
To właśnie dlatego dobrowolność jest fundamentem całego procesu. Bo człowiek może zostać zmuszony do obecności, do wysłuchania drugiej strony a nawet do podpisania dokumentu.
Nie można go jednak zmusić do prawdziwego porozumienia. A właśnie ta prawdziwość jest jednym z najważniejszych założeń mediacji.
Co warto zapamiętać?
Jeżeli stoisz przed decyzją o przystąpieniu do mediacji, pamiętaj:
Nie musisz być gotowy na ugodę.
Nie musisz znać rozwiązania.
Nie musisz nawet wiedzieć, czy porozumienie będzie możliwe.
Wystarczy, że jesteś gotowy sprawdzić, czy rozmowa może przynieść coś wartościowego.
Bo dobrowolność mediacji nie polega na obowiązku osiągnięcia porozumienia. Polega na wolności podjęcia tej próby.