Odpowiedzialność mediatora. Za co naprawdę jest odpowiedzialny mediator?
Gdy pytam osoby rozpoczynające mediację, czego oczekują od mediatora, bardzo często słyszę odpowiedzi:
„Że pomoże nam się dogadać.”
„Że przekona drugą stronę.”
„Że powie, kto ma rację.”
„Że zapanuje nad sytuacją.”
W każdej z tych odpowiedzi znajduje się odrobina prawdy. Problem polega na tym, że żadna z nich nie opisuje prawdziwej odpowiedzialności mediatora.
A zrozumienie tej różnicy jest niezwykle ważne dla każdego uczestnika mediacji.
Za co mediator nie odpowiada?
Zacznijmy od rzeczy, która dla wielu osób bywa zaskoczeniem.
Mediator nie odpowiada za zawarcie ugody.
Tak, dobrze przeczytałeś. Mediator może stworzyć najlepsze możliwe warunki do rozmowy, zadawać trafne pytania. Może także pomagać stronom lepiej się zrozumieć i pilnować zasad mediacji. Nie może jednak podjąć decyzji za uczestników.
To strony decydują o swojej przyszłości. Nie mediator.
Mediator nie odpowiada również za zmianę postawy stron. Nie jest psychologiem mającym przekonać ludzi do wybaczenia. Nie jest też sędzią mającym wskazać winnego ani pełnomocnikiem reprezentującym interesy którejkolwiek ze stron.
I właśnie dlatego nie może zagwarantować porozumienia.
Za co więc odpowiada mediator?
Odpowiedź jest jednocześnie prosta i bardzo wymagająca.
Mediator odpowiada za proces, nie za wynik.
To ogromna różnica.
Jego zadaniem jest stworzenie, jak najlepszych warunków, aby strony mogły bezpiecznie i z wzajemym szacunkiem rozmawiać, podejmować świadome decyzje i samodzielnie poszukiwać rozwiązań.
Brzmi prosto. W praktyce wymaga nieustannej uwagi.
Odpowiedzialność za przestrzeganie zasad mediacji
Mediator odpowiada za to, aby podczas całego procesu przestrzegane były podstawowe zasady mediacji.
To właśnie on powinien czuwać nad:
- dobrowolnością,
- bezstronnością,
- poufnością,
- równością stron,
- zachowaniem równowagi stron.
Jeżeli którakolwiek z tych zasad zaczyna być zagrożona, mediator powinien natychmiast odpowiednio zareagować. Nie później czy przy następnym spotkaniu. Właśnie wtedy, gdy tylko to dostrzeże.
Odpowiedzialność za bezpieczeństwo rozmowy
To jedna z najważniejszych części pracy mediatora.
Konflikt bardzo często wiąże się z silnymi emocjami. Złością, lękiem, poczuciem krzywdy i rozczarowaniem. Czasami uczestnicy nie rozmawiali ze sobą spokojnie od miesięcy, a nawet lat.
Mediator nie odpowiada za same emocje. Odpowiada jednak za stworzenie przestrzeni, w której emocje nie zniszczą możliwości rozmowy. Powinien reagować na obrażanie. Na wywieranie presji. Na próby zastraszania. Na dominację jednej ze stron.
Nie po to, aby komukolwiek zaszkodzić, czy bronić stanowiska którejkolwiek ze stron. Po to, aby rozmowa mogła być kontynuowana.
Odpowiedzialność za równowagę stron
To obowiązek, który często pozostaje niewidoczny dla uczestników. Mediator powinien zauważać sytuacje, w których jedna ze stron zaczyna tracić możliwość realnego uczestniczenia w mediacji. Czasami dzieje się to bardzo subtelnie. Jedna osoba mówi więcej. Druga coraz rzadziej zabiera głos. Jedna czuje się pewnie. Druga zaczyna się wycofywać.
To właśnie wtedy mediator powinien zadbać o przywrócenie równowagi. Nie poprzez wspieranie jednej strony. Poprzez stworzenie warunków, w których obie strony będą mogły uczestniczyć w rozmowie na równych zasadach.
Odpowiedzialność za jakość komunikacji
Wielu ludzi trafiających do mediacji nie ma problemu z konfliktem. Ma problem z komunikacją. Nie potrafią się już słuchać, nie rozumieją swoich intencji. Przypisują sobie wzajemnie złe zamiary.
Mediator odpowiada za uporządkowanie tej komunikacji. Pomaga usłyszeć nie tylko słowa, ale również potrzeby ukryte pod nimi.
Czasami jedno dobrze zadane pytanie pozwala uczestnikom spojrzeć na sytuację zupełnie inaczej.
Największa odpowiedzialność mediatora
Moim zdaniem największa odpowiedzialność mediatora nie wynika z przepisów.
Wynika z zaufania.
Ludzie przychodzą do mediacji z historiami, które często należą do najtrudniejszych doświadczeń ich życia. Rozwody, konflikty rodzinne, sprawy dotyczące dzieci, spory majątkowe i inne wieloletnie nieporozumienia.
Powierzają mediatorowi nie tylko problem. Powierzają mu część swojej przyszłości.
Dlatego mediator powinien pamiętać, że dla niego może to być kolejna sprawa. Dla uczestników często jest to jedna z najważniejszych rozmów w życiu.
Co warto zapamiętać?
Mediator nie odpowiada za to, czy strony się pogodzą.
Nie odpowiada za to, czy zawrą ugodę.
Nie odpowiada za decyzje, które podejmą.
Odpowiada natomiast za coś równie ważnego.
Za stworzenie przestrzeni, w której każda ze stron będzie mogła zostać wysłuchana, zrozumiana i potraktowana z szacunkiem.
Bo dobra mediacja nie polega na doprowadzeniu do ugody za wszelką cenę.
Dobra mediacja polega na przeprowadzeniu ludzi przez trudną rozmowę w sposób bezpieczny, uczciwy i zgodny z zasadami.
I właśnie za to odpowiada mediator.