WYBRAŁAŚ/EŚ · ODPOWIEDŹ A
Udaję, że
nie widzę.
Czasem najłatwiej jest odwrócić wzrok. Ale osoba pomijana często bardzo dobrze czuje, że została sama.
Spójrz jeszcze raz↓Odwracam wzrok. Sytuacja nadal trwa.
To nie zawsze
jest obojętność.
Wybierz myśl. Zobaczysz, co może stać za milczeniem.
Ale Twój brak reakcji też jest widoczny.
Nie zaczynasz wykluczenia. Osoba stojąca obok może jednak zobaczyć, że nikt nie kwestionuje decyzji grupy.
To zrozumiałe. Nie zawsze wiadomo, czy i jak reagować. Czasem człowiek widzi coś trudnego, ale milknie, bo boi się, że jeśli się odezwie, sam zostanie odrzucony.
Dla osoby,
która została obok.
Kliknij kolejne myśli. Każda odsłania inną część doświadczenia.
„Wszyscy to widzą i nikogo to nie obchodzi.”
Wykluczenie nie zawsze jest głośne. Czasem boli właśnie dlatego, że dzieje się „po cichu”.
Czy moje milczenie pomaga,
czy wygląda jak zgoda wszystkich?
Nie musisz
rozwiązać wszystkiego.
Wybierz spokojny krok. Pokażemy tylko jedną możliwość naraz.
„A może weźmy ją/go do grupy?”
Nie oskarżasz grupy. Otwierasz możliwość, która przed chwilą została zamknięta.
Każdy chce
gdzieś pasować.
Możesz bać się, że kiedy się odezwiesz, grupa skieruje uwagę na Ciebie.
Jedno pytanie nie jest atakiem. To zauważenie osoby, która została sama.
Bycie w grupie nie powinno oznaczać, że musisz udawać, że nie widzisz czyjejś przykrości.
Nie każda reakcja musi być publiczna.
Możesz nie dokładać komentarzy, zapytać później, czy wszystko okej, albo powiedzieć dorosłemu, jeśli wykluczanie się powtarza.
„To nie było okej” może być pierwszym dobrym krokiem.